Zajęcia rytmiczne w grupie VI – gramy na dzwonkach diatonicznych.

Ten tydzień mija nam pod hasłem zdrowia. Jak zadbać o swoje zdrowie? Co jeść, by mieć mocne kości i zęby, dlaczego cukier spożywany w dużych ilościach nam szkodzi,  czy sport w codziennym życiu jest ważny? Dlaczego niektórych produktów musimy unikać,  a co powinno w naszym jadłospisie znajdować się najczęściej? Znamy piramidy w Egipcie, ale bliższa nam powinna być oczywiście piramida, którą poznaliśmy dzisiajpiramida żywieniowa. Każda grupa musiała wyciąć z kolorowych gazet produkty żywieniowe, potem przykleić je na odpowiedni poziom piramidy. W razie wątpliwości pomocny był plakat i oczywiście wskazówki nauczyciela.

Teraz należy tylko codziennie stosować poznane zasady i dożyć przysłowiowych sto lat !!!

Zabawa plastyczna w grupie VI – kasztany i plastelina i własne pomysły….

Co można wyczarować z litery z małej i wielkiej litery O? Wszyscy bardzo kreatywnie potraktowali to pytanie i litera o stała się raz głową kota, a inny razem była ptakiem lub ulubionym misiem.

Rolki po papierze toaletowym nie muszą trafiać do kosza na śmieci, wiedzą o tym doskonale już przedszkolaki z grypy VI. Dzisiaj, przy okazji utrwalania litery O, o, dzieci wykonały praktyczny przybornik na kredki. Te osy są na szczęście niegroźne i można je chwytać w ręce.

 

To była bardzo pracowity dzień… Dzisiaj dostaliśmy nowe pojemniki do przechowywania klocków i innych zabawek. Trzeba było wszystkie dokładnie posegregować i przełożyć do nowych. Dzieciaki pracowały dzielnie i naprawdę zespołowo. Teraz jest pięknie i mamy chwilę odpoczynku…

„Malowała jesień w parku wszystkie liście
Na czerwono, na brązowo, żółto i złociście.
Przyleciał sroczka i usiadła z boku
Przyglądała się jak jesień barwi wszystko wokół.Zobaczył to wietrzyk i pędzi po lesie
Zrywa kolorowe listki i ze sobą niesie…”
Te słowa piosenki były inspiracją dla dzieci do wykonania roztańczonych portretów Pani Jesieni. Wcześniej dzieciaki rozpoznawały z jakich drzew pochodzą liście, uważnie przyglądały się wszystkim podobieństwom i różnicom przyniesionych liści, łączyły je w zbiory oraz podziwiały i nazywały kolory, na jakie się przebarwiają. Była też magia i radość, kiedy na kartkach precyzyjnie odciskały kredkami liście i zaczynały pojawiać się wyraźne ślady blaszki liściowej wraz z jej unerwieniem. Powstały naprawdę oryginalne prace, które zdobią naszą salę.