Zdobywamy Śnieżkę – najwyższy szczyt Karkonoszy……. ale przyznam, że nie było łatwo.
Pogoda nam dopisała, humory również. Wesoło maszerowaliśmy pod górę, choć nie obyło się bez narzekania!!
Na szczycie czekały na nas pyszne lody i widok, który zapierał dech w piersi!! Było warto!